Poznawanie kuchni żydowskiej

          Niedawno odbyło się spotkanie z nietypową osobą - babcią osoby z naszej grupy - panią Kazimierą, która przez 20 lat pracowała z ludźmi kultury żydowskiej.

Od rana przyglądaliśmy się jak pani robi różne dania typowe dla Żydów a później mieliśmy okazję spróbować tych potraw. Przy okazji babcia opowiedziała nam trochę o ich kulturze, zwyczajach oraz opowiadała nam jak wygląda ich życie codzienne. Wiemy że ich kuchnia wygląda nieco inaczej niż nasza. Wszystko jest koszerne a na dodatek nie jedzą wieprzowiny i żółtek. Odpalić gaz, rozbić jajko musiał osobiście sam Żyd - nie wolno było zrobić tego innej osobie. W kuchni znajdują się trzy zlewy: mięsny, nie mleczny i nie mięsny oraz mleczny. Lodówka też była mleczna i mięsna. W dzień szabatu robili do 1000 kroków a kiedy zasiadają do stołu wyciągają wszystko co mają w kieszeni - klucze, pieniądze. Mężczyźni codziennie rano idą do mikwy, po to, aby oczyścić się z grzechu. Kobiety chodzą tam raz w roku przed pasowerem. Również tam zakupione naczynia zamaczają w basenie i dopiero później wnoszą je do domu.   
        Dowiedzieliśmy się również, że Żyda nie wolno dotknąć. Tak jak w krajach afrykańskich u nich występuje obrzezanie - w ósmym dniu od narodzin i nadanie przy tym imienia. Ich kultura i religia jest bardzo ciekawa.
            Bardzo dziękujemy pani Kazimierze za udzielenie nam wywiadu, bo dzięki niemu dowiedzieliśmy się bardzo dużo o tamtejszej religii. Również dziękujemy za pomoc i smaczne potrawy, które mogliśmy skosztować.