Wywiad z ks. Piotrem Paskiem - pracującym w Muzeum Diecezjalnym w Tarnowie
Dnia 6.01.2018r. Małgorzata Mulka - uczestniczka projektu ,,Młody Asyż” przeprowadziła wywiad z ks. Piotrem Paskiem, wicedyrektorem Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie.
Czy mógłby ksiądz powiedzieć kilka słów o sobie?
Nazywam się Piotr Pasek, pochodzę z Gosprzydowej, miejscowości bardzo podobnej do Rajbrotu, ponieważ w obu wsiach jest piękny zabytkowy kościół, obie parafie są pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Marii Panny, a także przez obydwie miejscowości przepływa rzeka Uszwica. Od prawie osiemnastu lat jestem księdzem, a od dziesięciu lat pracuję w muzeum.
Skąd się wzięło zainteresowanie sztuką?
Wychowałem się w cieniu pięknego barokowego kościoła. Jako młody chłopiec, lektor zachwycałem się tym pięknem. Wraz z biegiem czasu, wybierając różne drogi, trafiłem do seminarium i tam Bóg mnie tak pokierował, że pisałem pracę magisterską w seminarium naukowym z historii sztuki kościelnej. Zdałem egzamin i ukończyłem studia teologiczne. Potem przez trzy lata pracowałem jako wikariusz w miejscowości Kamionka Wielka. Po trzecim roku kapłaństwa ksiądz biskup zaproponował mi studia specjalistyczne z historii sztuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim im. Jana Pawła II. Z błogosławieństwem od biskupa poszedłem na studia.
Jak wygląda praca w muzeum?
Praca w muzeum jest bardzo pasjonująca, interesująca i śmiało mogę powiedzieć, że można ją porównać do pracy detektywa. Zadanie historyka sztuki to przede wszystkim odszukanie treści, którą dane dzieło sztuki zawiera w sobie, bo ono nie może powiedzieć, w związku z tym jest to pasja polegająca na poszukiwaniu rozmaitych analogii historii. Kolejnym argumentem, który przemawia za fascynacją tą pracą jest to, że obcuje się pernamentnie z pięknem, a jak powszechnie wiadomo, piękno pobudza i inspiruje. Fascynujące jest także poznawanie innych osób, które poszukują piękna. Są to osoby przychodzące do muzeum, bo na przykład piszą pracę naukową dotyczącą historii sztuki. W związku z tym ta praca jest takim poszukiwaniem, nie ma jakiegoś szablonu, który mógłby nas zaszufladkować i sprawić że historyk sztuki to jest automat, ale jest to praca twórcza, w której obcuje się z dziełem sztuki, będącym świadectwem naszej kultury, świadectwem człowieka który coś wykonał.
Jakie eksponaty według księdza są najciekawsze i dlaczego?
Nasze Muzeum Diecezjalne w Tarnowie istnieje już od stu trzydziestu lat, bo od 1888 roku, założone zostało przez księdza rektora Józefa Bombę. Muzeum to jest najstarszym muzeum w Polsce, co świadczy o tym, że jest pierwszym muzeum, w związku z tym bycie w tym budynku jest sprawą wyjątkowej wagi, to już jest sama w sobie wyjątkowość tego miejsca. Kolejną rzeczą, która jest fascynująca, to miejsce w którym się ono znajduje. Mowa tu o jednej z najstarszych kamienic Tarnowa, które przylegają do muru obronnego ze średniowiecznego Tarnowa, a więc klimat historycznych miejsc. Oczywiście ważne są także same obiekty, które możemy tam znaleźć, a w ich skład wchodzi malarstwo tablicowe, malarstwo gotyckie, rzeźba i rzemiosło artystyczne kościelne i nie tylko (do naszych eksponatów należy także ,,mieczyk” pochodzący z epoki brązu, który służył jako narzędzie walki), a także dwie indywidualne kolekcje (Norberta Lippóczy i Olgi Majewskiej). Jednym z najcenniejszych zabytków jest dzieło ,,Opłakiwanie z Chomranic” , jest ono piękne, skupia się jak w soczewce na wpływy europejskie na nasze malarstwo tablicowe w Małopolsce. Równie cennym zabytkiem, eksponowanym jak prawdziwe dzieło sztuki, wyjątkowej wagi jest Madonna z Rajbrotu. Tak jak w Muzeum Narodowym w Krakowie piękna Madonna z Krużlowej zginęła wśród rozmaitych dzieł sztuki, tak Madonna z Rajbrotu w naszym muzeum jest wyeksponowana. Jest Ona przykładem stylu ,,Pięknych Madonn”, który jest datowany na lata 1400-1425. Sama w sobie Madonna jest rzeczywiście imponującej urody, co świadczy o wyjątkowym geniuszu artystycznym twórcy, a z drugiej strony ukazuje głębie teologiczną tego przedstawienia. Trzeba zwrócić uwagę, że Matka Boża z Rajbrotu jest ukazana jako typ ikonograficzny ,, Nowa Ewa” , jak wiemy Ewa popełniła grzech pierworodny, tak ,,nowa Ewa” to jest ta, która przynosi nam zbawiciela Jezusa Chrystusa. Maryja jako Ewa trzyma ,,Nowego Adama” i podaje mu owoc, czyli symboliczne jabłko, które było konsekwencją grzechu. Ponadto proszę zwrócić uwagę na Maryję, która zabezpiecza stopę Dzieciątka Jezus, jest to nawiązanie do protoewangelii, czyli fragmentu pierwszej dobrej nowiny w Piśmie Świętym w Księdze Rodzaju, gdzie Chrystus przeklina węża, że zwiódł Adama i Ewę, ale zapowiada przyjście mesjasza, że ty zmiażdżysz mu głowę, a on zetrze ci piętę. Także bardzo serdecznie zapraszam i zachęcam młodzież i osoby starsze do odwiedzenia Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie.












